„Artystka kanapkowa” i sztuka

Do wszystkiego, co robisz, możesz podchodzić twórczo. Jeśli robiąc koktajl, będziesz starała się przygotować najlepszy koktajl na świecie, to będzie akt twórczy. Jeśli zaś wrzucisz do blendera mrożony banan i trochę jogurtu i po prostu wciśniesz przycisk „puree”, nie tylko nie będzie to miało nic wspólnego z kreatywnością, ale również będzie nudne, czego ci wcale nie zazdroszczę.

Bez względu na to, co robiłam zawsze starałam się wykonywać pracę w sposób twórczy. W Subwayu uwielbiałam ogromny pojemnik z dozownikiem wiszący nad zlewem. Wyjątkowe zadowolenie sprawiało mi wykładanie majonezu za pomocą szpatułki. Przepadałam za przygotowywaniem pieczywa – układaniem obok siebie zakręconych pałeczek z ciasta i tworzeniem z nich idealnych wzorów na tacy, zanim wsunęłam ją do piekarnika. Nauczyłam się, w czym tkwi sekret idealnych ciastek w Subwayu: wystarczyło trzasnąć tacą o ladę, aby rozsypały się, kiedy forma do pieczenia była jeszcze gorąca. Ktoś, komu płacą za trzaskanie, no cóż, może uważać się za szczęściarza.

Ponieważ w pewnym okresie praktykowałam na każdym stanowisku w Nasty Cal, uważam, że nikt w firmie nie może narzekać na swoje obowiązki. Bez względu na to, czy było to stylizowanie, dyrygowanie modelkami, prasowanie ubrań czy wysyłanie zamówień – wszystko dało się wykonywać twórczo. A jeśli jakieś zajęcie stawało się naprawdę nudne, zamieniałam je w dobrą zabawę, a wtedy wykonywałam je szybko, wydajnie i dokładnie.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>