Bycie antymodowym – ciąg dalszy

Może nie sprawiam takiego wrażenia, ale jestem intrower- tyczką. Zazwyczaj uważa się, że ekstrawertycy są otwarci, a introwertycy nieśmiali, ale w moim wypadku nigdy tak nie było, ponieważ bynajmniej nie jestem z tych, którzy siedzą cichutko w kątku. Ostatnio badania naukowe skupiły się na tym, jak te dwa typy osobowości są zależne od rodzaju bodźców pobudzających. Ekstrawertycy czerpią energię, kiedy są otoczeni mnóstwem ludzi, z kolei introwertycy w dużych grupach czują się wyczerpani i potrzebują czasu, żeby się zregenerować w samotności.

U introwertyków i ekstrawertyków zachodzą w mózgu inne reakcje na bodźce odbierane z otoczenia, co w rzeczywistości oznacza, że to, co ekstrawertyk uzna za zabawne i nowe – na przykład grupka przedszkolaków walczących o cukierki – taki introwertyk jak ja może odebrać jako zbyt przytłaczające.

Dziecko nie potrafi być na tyle świadome siebie, żeby zrozumieć, dlaczego jest inne, po prostu wie, że tak jest. Będąc jedynaczką, spędzałam dużo czasu w domu. Uwielbiałam to i nigdy nie czułam się samotna. Jednak w szkole ta moja potrzeba samotności uważana była za dziwactwo. Nie rozumiano, że chcę w pojedynkę pójść się pohuśtać, kiedy wszyscy pędzili do małpiego gaju, chociaż kiedy byłam sama na huśtawkach, czułam się najszczęśliwsza na świecie. Stąd też spędzałam zbyt dużo czasu na zastanawianiu się, co inni myślą o mnie i co powinnam zrobić, żeby bardziej mnie polubili. Czy uważają, że mój dom rodzinny jest wystarczająco duży? Czy podoba im się mój plecak? Myślę, że jest fajny, ale może wyglądam w nim na szóstoklasistkę, chociaż jestem już w siódmej klasie. Już napisanie tego akapitu jest bardzo męczące, nic więc dziwnego, że jako nastolatka ostatecznie wolałam robić sałatki w Subwayu niż narażać się na ten nieustający rollercoster, który nazywa się okresem dojrzewania.

Introwertycy są z natury bardziej wrażliwi, ponieważ nie potrzebują wciąż dostawy dopaminy, neuroprzekaźnika „dobrego nastroju”, którą mózg produkuje w odpowiedzi na pozytywne bodźce. I na odwrót, ekstrawertycy muszą mieć jej mnóstwo. Uwielbiają też adrenalinę, substancję chemiczną wytwarzaną przez mózg, kiedy pojawia się strach. Wynajdują więc coraz bardziej ryzykowne sytuacje, żeby wytworzyć odpowiedni jej poziom, który introwertycy uzyskują już na przykład podczas rozmowy z kimś bliskim. Introwertycy mają też większą zdolność do zwracania uwagi na szczegóły (eBay jest ich skarbnicą).

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>