Kiedy usłyszysz „Zwalniam cię”

Chociaż zwalniana byłam kilkakrotnie, i to zazwyczaj z pracy, na której zupełnie mi nie zależało, daleko mi było do tego copywritera, który jedynie wzruszył ramionami i wyszedł. Każda utrata pracy była dla mnie dużym przeżyciem. To tak jakby ktoś ze mną zrywał. Nawet jeśli ma się świadomość, że ta robota nie była najlepsza i że na dłuższą metę wyjdzie się na tym świetnie, ale mimo wszystko było to odrzucenie. A odrzucenie boli.

Jednak zwolnienie z pracy, zwłaszcza z takiej, na której ci nie zależy, to nie koniec świata. I chociaż znalazłam sobie pracę w szkole artystycznej tylko po to, by wyleczyć się z przepukliny, zyskałam na tym więcej, niż zakładałam: inspirację, by zacząć coś, co doprowadziło mnie do punktu, w którym się obecnie znajduję.

Zwolnienie z pracy może być bodźcem, którego potrzebujesz, popchnięciem w dobrym kierunku albo rodzajem drogi ewakuacyjnej. Albo po prostu jest koszmarnym doświadczeniem. Bez względu jednak na to, o co chodzi w całej tej sytuacji, to, ile z niej wyniesiesz, zależy tylko od ciebie. To może być też koniec świata (albo takie poczucie), jeśli masz zero oszczędności. Kiedy żyjesz od wypłaty do wypłaty i nagle okazuje się, że kolejnej wypłaty nie będzie, to jest straszne. Nie mam zamiaru powtarzać: „A nie mówiłam”. Pomyśl, że mogłabyś zostać zwolniona (to może spotkać każdego), to kolejny argument za tym, żeby odkładać dziesięć procent. Zamiast nazywać to „oszczędzaniem na czarną godzinę”, nazwijmy „cholernym oszczędzaniem”, bo dzięki niemu będziesz rzadziej powtarzać „cholera”. W trakcie zwalniania pracownika niedopuszczalne jest:

– Nazywanie kogoś dziwką, dupkiem itp.

– Grożenie sądem. Jeśli uważasz, że masz do tego podstawy, skontaktuj się z prawnikiem, zanim podejmiesz jakiekolwiek działania.

– Szukanie wsparcia u byłych współpracowników (chociaż mogą ci współczuć, będą się bać o swoją posadę)

– Narzekanie na szefa lub byłego pracodawcę albo ich obsma- rowywanie w internecie. Ludzie mają obecnie na Facebooku mnóstwo znajomych i może się zdarzyć, że na ich liście znajduje się kilka osób, o których zupełnie zapomniałaś.

– Podawanie nazwiska osoby, która cię zwolniła, na liście bez jej wiedzy.

– Robienie zamieszania. Pokazywanie środkowego palca komuś z kierownictwa wcale nie służy sprawie.

– Telefon do mamy lub taty (owszem, to się zdarza). Pamiętaj, właśnie zwolniona #SZEFOWO, życie się na tym nie kończy!

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>