Walka z nudą cz. II

Jeśli nie należysz do osób, których motorem działania jest niechęć, właściwie jest niemożliwe byś osiągnęła sukces, robiąc coś, czego nienawidzisz. Ja osobiście jestem straszna w sprawach public relations. Nigdy nie nauczyłam się posługiwać sztuczkami PR- owskimi, według których trzeba na żądanie zachowywać się naturalnie i mówić to, co trzeba i kiedy trzeba. Dobry spec od reklamy potrafi sprzedawać, pozostając jednocześnie szczerą osobą i budując relacje z ludźmi. Kaitlyn, guru od PR w Nasty Cal, uwielbia swój zawód i jest w nim świetna. Jako totalna ekstrawertyczka kocha ludzi, więc stara się być w stałym kontakcie ze wszystkimi przez cały czas. Bywa, że nabijam się z finansowej strony prowadzenia biznesu, nazywając ją „nudziarstwem”, ale tylko dlatego, że to mnie nie interesuje. Deborah, nasz główny menedżer do spraw operacyjnych, uwielbia wpatrywać się w wykresy i różne rodzaje skrótów, które ja dopiero zaczynam jako tako pojmować.

To dobrze, bo gdyby nie było ludzi, którzy uważają, że finanse lub transport międzynarodowy to sprawy fascynujące, nie mielibyśmy co robić w Nasty Cal. Moją największą słabością, nie do przeskoczenia dla pracownicy (a także dla przyjaciółki) był brak punktualności. Czas był jedyną sprawą na tym świecie, z którym nie mogłam sobie poradzić, choćbym nie wiem jak się starała. Nadal zresztą mam z tym kłopot. Zawsze z niezadowoleniem przyjmowałam to, że ze swojego życia muszę odjąć dwadzieścia minut, by dojechać do pracy, chociaż mi za te dwadzieścia minut nie płacono. Pragnąc więc wycisnąć jak najwięcej ze „swojego” życia (tak jakby inni posiadali mnie w godzinach pracy), pojawiałam się najpóźniej, jak mogłam, co w praktyce oznaczało, że prawie zawsze byłam spóźniona. Czasami spóźnienia są nieuniknione (wypadki chodzą po ludziach), ale jeśli komuś ciągle się to zdarza, to szef wie, że temu komuś nie zależy na tej pracy. Nikt nie chce zatrudnić lub przedłużyć umowy z kimś, kto otwarcie okazuje brak zaangażowania.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>